bone season, czas żniw , zakon mimów

The Bone Season – Czas Żniw i Zakon Mimów

Samantha Shannon, to młoda brytyjska pisarka, która mnie osobiście zaskoczyła, jak najbardziej pozytywnie, swoją kreatywnością. Świat jasnowidzów jaki przedstawiła w swojej powieści, a w zasadzie serii “The Bone Season” (do tej pory ukazały się dwa tytuły: Czas Żniw oraz Zakon Mimów) w odstępie 2 lat.

Opisany świat jest niezwykle spójny, wręcz komplementarny i nie doznałem podczas lektury jakichkolwiek nieciągłości akcji, niespójności fabuły. Wszystko wydaje się przemyślane. Trzeba przyznać, że Samantha Shannon włożyła ogrom pracy w wykreowanie takiego świata.

Seria reklamowana jako drugi Harry Potter, ale według mnie pomimo pewnych podobieństw to jednak zupełnie inny świat. Po pierwsze o ile Harry Potter dzieje się dla nas współcześnie, względnie w przeszłości, to fabuła serii “The Bose Season” rozpoczyna się w 2059 roku, aktualnie dla nas w przyszłości. Natomiast postać bohaterki ponoć bardziej zbliżona jest do bohaterki “Igrzysk Śmierci”.

Dlaczego moim zdaniem warto przeczytać te tytuły? Świeże podejście, swoiste nowatorstwo w ujęciu tematów jakże zwyczajnych i obecnych w literaturze SF
i fantasy. Wykreowany świat jest spójny i logiczny. Czytałem już dwa razy, dlatego, że liczba wątków, ich pojawianie się wymaga świadomości przebiegu fabuły, fabuły, która potrafi zaskoczyć. Są to pozycje dla mnie bardzo ciekawe i wciągające i nie mogę się doczekać kolejnych części.

Dla mnie świat “The Bone Season” jest spójny, opisany w sposób wystarczający, wręcz dający możliwość tworzenia w tym uniwersum innych opowiadań, czy powieści. Oczywiście to tylko moje odczucia.

Zapraszam do lektury i do obejrzenia mojej recenzji.